Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszem pisane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierszem pisane. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 kwietnia 2017

Stan ducha...

 
 Spokojna jestem w ciszy. - Nie chcę myśleć więcej

- co mną jest gdzieś odeszło w jakimś tajnym celu -

Patrzę w ogród zamkowy na róż sto tysięcy

marząc o przetowłosym mych wdzięków minstrelu.



Staję cicho wśród bytu. - Próżnię mam za czołem

w woni ziela usypia się krwi mojej tętno...

Bezczucie w szarej płachcie za królewskim stołem

siadło - i będę dzisiaj nieżywą i piękną. -



Lecz znam czary i wróci wśród serca uderzeń

dusza moja namiętna jako skrzypek blady -

królowa burz wiosennych i bolesnych wierzeń

Niechaj mi zajrzy w oczy książę mej ballady...





Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

1921
                                                        



wtorek, 14 kwietnia 2015

ZMIENNOŚĆ



Jesteśmy niby chmury, które cichą nocą
Kryją księżyc i lśniące wciąż płyną i płyną
Smużąc mrok, by za chwilę wśród gwiazd, co migocą,
Rozpłynąć się i zgasnąć północną godziną.

Albo jak struny lutni dawno zapomnianej,
W której każdy wiew wiatru inne budzi dźwięki,
Niepodobne do dawnych, nigdy nie słyszane
I nie wtórzące echom przebrzmiałej piosenki.

Spoczywamy... lecz we śnie senna straszy mara,
Wstajemy - i myśl błędna dnia mąci przejrzystość...
Śmiech, łzy, rozum czy twórczość - każdy z nas się stara
Odrzucać to, co dręczy, i pić radość czystą.

Lecz wszystko jedno... bowiem czy radość, czy zmora
Zawsze gdzieś odpływają swą drogą codzienną.
Jutro nigdy w minionym nie ozwie się wczoraj -
Wszystko w świecie przemija - pozostaje zmienność. 


Percy Bysshe Shelley

 

Witam Kochani po dłuższej przerwie....w moim życiu nastąpiło sporo zmian ...ja sama się zmieniłam...można powiedzieć nawet że się odnalazłam...

Jest pewien cytat, który ładnie obrazuje punkt w którym się znalazłam  :

" Is­tnieją dwa po­wody, które nie poz­wa­lają ludziom spełnić swoich marzeń. Naj­częściej po pros­tu uważają je za niereal­ne. A cza­sem na sku­tek nagłej zmiany lo­su poj­mują, że spełnienie marzeń sta­je się możli­we w chwi­li, gdy się te­go naj­mniej spodziewają. " 

Obecnie weszłam na ścieżkę zmian...z impetem ...z marszu...za dużo czasu uleciało na iluzoryczne lęki ...może się zdarzyć ze na chwilę marsz przemieni się w tempo spacerowe bądź przystanę  napawać się widokiem lub po prostu odpocząć....lecz blokada tamująca drogę została zepchnięta taranem...i teraz nie ma innego wyjścia jak tylko do przodu . Może przyjść wichura , strącić kolejna przeszkodę ...zmienność dnia codziennego była, jest i będzie...jestem otwarta na zmiany ...lęk może przyjść ale nie musi zostać...zmiana która wydawała się druzgocząca okazała się wybawieniem...

Pozdrawiam Was Kochani ciepło i z uśmiechem...

Dalia :)

środa, 10 grudnia 2014

ZMIENNOŚĆ ...



Jesteśmy niby chmury, które cichą nocą
Kryją księżyc i lśniące wciąż płyną i płyną
Smużąc mrok, by za chwilę wśród gwiazd, co migocą,
Rozpłynąć się i zgasnąć północną godziną.

Albo jak struny lutni dawno zapomnianej,
W której każdy wiew wiatru inne budzi dźwięki,
Niepodobne do dawnych, nigdy nie słyszane
I nie wtórzące echom przebrzmiałej piosenki.

Spoczywamy... lecz we śnie senna straszy mara,
Wstajemy - i myśl błędna dnia mąci przejrzystość...
Śmiech, łzy, rozum czy twórczość - każdy z nas się stara
Odrzucać to, co dręczy, i pić radość czystą.

Lecz wszystko jedno... bowiem czy radość, czy zmora
Zawsze gdzieś odpływają swą drogą codzienną.
Jutro nigdy w minionym nie ozwie się wczoraj -
Wszystko w świecie przemija - pozostaje zmienność.

Percy Bysshe Shelley

 

niedziela, 7 grudnia 2014

Wierszem pisane...

Litania do świętego Antoniego

Świat jest wozem z sianem,
Jak na tryptyku Hieronima Boscha...
Święty Antoni,
Zgubiliśmy sens życia,
Wiarę,
Nadzieję
Miarą wszelkich wartości
I samych siebie.
Jak mamy siebie odnaleźć,
Święty Antoni?
Jak?
Gdzie?
 
Szukamy się w złocie,
W brylantach,
W książeczkach oszczędnościowych,
Na giełdach przypominających domy obłąkanych,
W sejfach bankowych,
W zagraconych szufladach,W pełnych spiżarniach,
W ciemnych piwnicach naszych pożądań,
W narkotykach,W wódce,
W porywaniu ludzi,W mordowaniu ludzi,
W biurokracji,W przybijaniu bezwartościowych pieczątek,
W upajaniu się władzą.
 
Jedzie wóz z sianem.
Jedzie ....
Każdy chce z niego uszczknąć
źdźbło słomy.
Największe źdźbło.
Lub choćby najmniejsze ...
Święty Antoni,
Święty znalazco igły w stogu siana,
Naucz nas odnaleźć sumienie nasze,
Które zgubiliśmy,
Nic nawet o tym nie wiedząc.
Jedzie wóz z sianem,
Jedzie,
Jak na tryptyku Hieronima Boscha .

/ Roman Brandstaetter /


 

Wóz z sianem - Hieronim Bosch

sobota, 22 listopada 2014

Wierszem pisane...

Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną,
Co w las poszła o świcie, z dzbankiem, na jagody,
Krasą śmiała i ufna, że choć lata miną,
Ona przetrwa w urodzie lic swych wiecznie młodej...
Dusza moja na zawsze zostanie dziewczyną.

Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku,
Ścieżką idzie samotna, wolna jak ptak w lesie,
W pas się słońcu jednemu kłania o poranku,
Niby wicher swobodna nad życiem się niesie,
Dusza moja w zielonym na warkoczach wianku...

Dusza moja nikomu wziąć się nie da w ręce,
Własna, swoja, niczyja, nieznana nikomu,
W zaświat boży swe serce poniesie dziewczęce,
Niby malin, wieczorem, pełny dzban do domu —
Dusza moja nikomu wziąć się nie da w ręce.

Maryla Wolska 


Cate Blanchett ,foto Annie Leibovitz

piątek, 29 sierpnia 2014

Czesław Miłosz – Na dzień dobry...

Czasem wiatr zdmuchnie
smutek przelotny,
Ciepłym tchnieniem znów dłonie ogrzeje,
I przegoni wszystkie kłopoty,
Więc dziękuję wiatrowi, że wieje.

Czasem deszcz o szyby zadzwoni
Mokra trawa kroplami lśni
Łzami łatwiej tęsknotę zasłonić,
Więc dziękuję deszczowi za łzy.

Czasem słońce w gonitwie do lata
Znowu ogród barwami roznieci
Pozapala iskry na kwiatach,
Więc dziękuję słońcu, że świeci.

No, a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś… 

                                                            Czesław Miłosz – Na dzień dobry...

 




środa, 9 lipca 2014

Żyć to znaczy okazywać wdzięczność za słoneczny blask i miłość, za ciepło i czułość....


Pragnę wyrazić moją wdzięczność kwiatom,
Że są tak piękne
I że jeszcze w charakterze dodatku
Pachną.
I to bez względu na to, kto je wącha.
A przecież nieraz miałyby prawo
Stulić płatki,
Ba, nawet zwiędnąć.
A przynajmniej dozować zapachy.
Pragnę wyrazić moją wdzięczność niebu,
Zwłaszcza gdy czyste
I gdy każe słońcu
Podkreślać cieniem to, co jest ważne w krajobrazach.
A przecież mogłoby się uprzeć przy szarości
I gromadzić chmury
Na nowych dni czterdzieści,
Bo wiele jest ku temu powodów.

Antoni Słonimski 


 Żyć to znaczy okazywać wdzięczność za słoneczny blask i miłość, za ciepło i czułość, których jest tak wiele w ludziach i rzeczach.
 Phil Bosmans

czwartek, 26 czerwca 2014

Miasto Aniołów

To miasto podobne do innych,
zwyczajne ulice i place,
lecz zło tak zaczęło tam boleć,
że ludzie żyć chcieli inaczej.

I wtedy odkryli w swych sercach,

że jest tam nadzieja i miłość
i wtedy wyrosły im skrzydła,
bo tyle wiary w nich było.

Serce przy sercu słowo przy słowie,

Człowiek anioł, anioł człowiek.
Jeszcze możliwa prawda jak piołun.
Miasto aniołów, miasto aniołów.

A kiedy entuzjazm opadnie,

choć życie ukąsi złośliwie,
nie dajmy aniołom odlecieć,
nie dajmy skraść sobie skrzydeł!

Być może szukam naiwnie

diamentu na dnie popiołu,
wierząc, że miasto, gdzie żyjesz
też może być miastem aniołów!
Jacek Cygan

poniedziałek, 16 czerwca 2014

"Nie chcę o tym teraz myśleć. Pomyślę o tym jutro".

Od jutra będę smutny, od jutra…
Dzisiaj jednak będę szczęśliwy:
Do czego służy smutek, do czego?
Dlatego, że wieje nieprzychylny wiatr?
Dlaczego mam się dzisiaj martwić o jutro?
Może jutro będzie wszystko jasne
Może jutro zabłyśnie już słońce.
I nie będzie żadnego powodu do smutku.
Od jutra będę smutny, od jutra.
Ale dzisiaj, dzisiaj będę szczęśliwy
i powiem do każdego smutnego dnia:
Od jutra będę smutny.
Dzisiaj nie.
Wiersz napisany przez żydowskiego chłopca 
w Warszawskim gettcie w 1941 roku…

Skłania do refleksji...



piątek, 30 maja 2014

Melancholia...


Pani pachnie jak tuberozy.
To nastraja i to podnieca.
A ja lubię tuman narkozy,
A najbardziej — gdy jest kobieca.

Mówię ładnie? I melodyjnie?
Zdania perlę jak z pereł kolię?
Pani patrzy – melancholijnie…
Skąd ma pani tę melancholię?

Julian Tuwim
Nie wiem dlaczego...po prostu dziś jestem jedną wielką Melancholią

czwartek, 27 lutego 2014

Krótki przerywnik...


 „Cóż to znaczy
Życie celebrować?..........

Każdą chwilę traktować
Jak święto,
Pełnym Sercem radować.
Rozwijać się codziennie
Tworząc doświadczenie swoje,
W oparciu o mądrości
W NAS ukrytej zdroje.

środa, 4 września 2013

Wierszem pisane...

 Dziś  w wierszem pisane , wspomnienie z dzieciństwa :



 Od pierwszych liter już na całe życie
 przyjaciel wierny, dobry i mądry
 co opowiada dzieje twojej ziemi
 odkrywa piękne i nieznane lądy.

 Od pierwszych liter już na całe życie
 zawsze przy tobie kiedy ją przywołasz.
 Do łez cię wzruszy Jankiem Muzykantem
 a jak Pinokio - ubawi wesoła.

 Będzie cię uczyć ptaków, kwiatów i ludzi,
 będzie ci radzić twój wierny przyjaciel szczery.?
 Zawsze przy tobie służyć ci gotowa
 od pierwszej w życiu poznanej litery.


 "Książka" - Kubiak Tadeusz




niedziela, 13 listopada 2011

Zanurzać się , zanurzać w piękno złotej jesieni...

Właśnie wróciliśmy z cudownego spaceru po lesie. Ostatnio wykorzystujemy każdą nadarzającą się sposobność aby poszwędać się z naszym Briardem wśród drzew. Zapach liści jest cudowny, kolory rewelacyjne a i słonko jeszcze ładnie przyświeca . Widok naszego szczęśliwego pieska buszującego w liściach jest bardzo zabawny ale czasem trzeba się dobrze przyjrzeć aby odróżnić naszego płowego przyjaciela na tle liści. Jego kolor włosa stanowi niezły kamuflaż, stapiając się z jesiennymi barwami :)

Zanurzać się , zanurzać w piękno złotej jesieni



Spróbuj pokochać jesień
z niesamowitymi urokami
Spójrz ile piękna niesie
obdarzając cię nowymi dniami.

Kolorowo jak wiosną
barwne liście ostatki zieleni
Dadzą chwilę radosną
twą szarość życia mogą odmienić.

Wieczór szybciej nastaje
słońce też znika wcześniej niż latem
Lecz nowe czy nie daje
chwile spokoju skorzystaj zatem.
 
/Tadeusz Karasiewicz/


Ten wiersz to piękne podsumowanie dzisiejszego radosnego kolorowego spaceru. Taką złotą jesień jaką obecnie mamy bardzo łatwo pokochać. Taka barwna i słoneczna ,niech trwa - niech trwa jak najdłużej.

 

sobota, 12 marca 2011

Książko, przyjaciółko wierna, miła...


 ~ Książka ~

Książko, przyjaciółko wierna, miła
Tyś mnie wprowadziła w piękny świat bajkowy.
Wtedy poznałam Kopciuszka i Śnieżkę,
I krasnoludków wesołe rozmowy.
Dziewczynkę z zapałkami pana Andersena,
co marzła samotna w mroźny dzień zimowy
A gdy urosłam - przez morza i lądy
Tyś mnie prowadziła po szerokim świecie,
Przeżywałaś ze mną rozliczne przygody.
Pomnażałaś wiedzę, kraju urodę dałaś mi poznać
I miłość przyrody budziłaś we mnie.
Uczyłaś szanować wszystko co żyje.
A w ciemne wieczory, gdy cisza dokoła,
Na gwiazd miliony patrzyłam w zachwycie
Zadając pytanie - czy i tam są ludzie?
Czy jakieś inne istoty rozumne,
Prowadzą podobne do naszego życie.
Na wiele pytań dałaś mi odpowiedź,
I tyle podróży z tobą odbywałam.
Z tobą zwierzęta, ptaki i rośliny
I dalekie kraje poznawałam.
Choć już siwizna włosy przyprószyła.
Zawsze jesteś ze mną przyjaciółko miła.

Janina Gałczyńska


wtorek, 22 lutego 2011

Post trzeci

Siądź z książką na fontanny krawędzi kamiennej,
W której ogród odbija się i błękit czysty,
Połóż przy sobie uschły kwiat, pożółkłe listy,
Wstążkę i mandolinę, instrument piosenny.

I kiedy słońce kończyć będzie bieg swój dzienny,
Najsłodszy ranek szczęścia przypomnij świetlisty
I wieczór najsmutniejszych łez, gdy ametysty
Niebios zlewały na cię zmierzch bólem brzemienny.

I gdy dwie łzy upadną na kwiat, listy, wstążkę,
Oparłszy skroń na dłoni, otwórz cicho książkę,
A zrozumiesz, co znaczą słowa: zmierzch, żal, smutki.

I gdy podniesiesz czoło po zadumie długiej,
Zaznacz tę stronę modrym kwiatem niezabudki
I nigdy już nie czytaj jej w życiu raz drugi.
Leopold Staff, „Jak wiersze czytać”