czwartek, 11 września 2014

Urlopu nastał czas...w końcu...

Pojawiam się i znikam ostatnio w wirtualnym świecie .......w pracy  kołowrotek, co chwilę ktoś był na urlopie i dezorganizacja przez to ,podwójne obowiązki , trochę stresu , ze zdrówkiem w rodzinie na bakier i jakoś dziwnie mało czasu na cokolwiek ...tak że mało mnie ostatnio . No ale w końcu ....doczekałam się....nastał czas i na nasz urlop ....tak jak wolimy  poza sezonem - wiec oficjalnie jestem teraz urlopowiczem w czasie urlopu ...a co :)

Kierunek -> Janowa Góra ,  tak oto opisana w Wikipedii  :
Janowa Góra – zanikająca wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie kłodzkim, w gminie Stronie Śląskie w dolinie potoku, prawego dopływu Siennej Wody w Masywie Śnieżnika z pięknym widokiem na Czarną Górę . Wysokość n.p.m.: 840 m.
Zaintrygowało mnie słowo: zanikająca- do dziś z dawnej wsi przetrwały jedynie cztery domy,jeszcze nigdy nie byłam w zanikającej wsi  ...lub po prostu tego nie byłam świadoma ....ciekawe. Na pewno piękne okolice - no to jedziemy , nie ma co zwlekać - a nasz Filutek oczywiście z nami , razem tworzymy ekipę pogromców górskich szlaków i leśnych ścieżek .

Janowa Góra widoczna ze szczytu Czarnej Góry


Pozdrawiam serdecznie 
Do miłego " zobaczenia "

piątek, 29 sierpnia 2014

Czesław Miłosz – Na dzień dobry...

Czasem wiatr zdmuchnie
smutek przelotny,
Ciepłym tchnieniem znów dłonie ogrzeje,
I przegoni wszystkie kłopoty,
Więc dziękuję wiatrowi, że wieje.

Czasem deszcz o szyby zadzwoni
Mokra trawa kroplami lśni
Łzami łatwiej tęsknotę zasłonić,
Więc dziękuję deszczowi za łzy.

Czasem słońce w gonitwie do lata
Znowu ogród barwami roznieci
Pozapala iskry na kwiatach,
Więc dziękuję słońcu, że świeci.

No, a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś… 

                                                            Czesław Miłosz – Na dzień dobry...

 




czwartek, 24 lipca 2014

Tylko jedno może unicestwić marzenie – strach przed porażką *...

to nie będziesz miał czasu na lęk przed porażką.
H. Jackson Brown Jr

Never, never, never give up...

Winston Churchill

 Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone. 
Johann Wolfgang Goethe





* autor tytułowego cytatu   - Paulo Coelho




niedziela, 20 lipca 2014

W Ojcowie...


Jest takie miejsce w Polsce gdzie szczególnie chętnie kierujemy swe kroki , nazywa się Ojców ... znajduje się w centrum Ojcowskiego Parku Narodowego w południowej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w Dolinie Prądnika... na Szlaku Orlich Gniazd. Ten niezwykle malowniczy teren , pełen jaskiń, zieleni  i urokliwych skał niezmiennie  przyciąga nas swą tajemniczą urodą . Na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego panuje niezwykły klimat  pozwalający na wyciszenie i oderwanie się od pozostałej części świata...











na Ojcowskim parkingu jak gdyby nigdy nic stało sobie takie cudeńko


Obserwatorium Sejsmologiczne im. Maurycego Piusa Rudzkiego w Ojcowie





w krainie bobrów


tu byłem ja BÓBR ...


i taki zielony skoczny przystojniak

zamek królewski wzniesiony w połowie XIV za sprawą Kazimierza Wielkiego. Dziś już niestety pozostałości .Tradycja mówi, że król nazwał nowo powstałą warownię „Ociec u Skały” na cześć swojego ojca, Władysława Łokietka. Stąd wywodzi się nazwę wsi Ojców.





stanowisko archeologiczne obok  Jaskini Ciemnej, można tu zapoznać się z przeszłością tego terenu i obejrzeć rekonstrukcję obozowiska neandertalczyków. Prowadzone tu wykopaliska ujawniły pozostałości obozowiska prehistorycznych myśliwych sprzed 120 tysięcy lat!. Są to jedne z najstarszych śladów pobytu człowieka prehistorycznego na terenie Polski.




Wracając w to miejsce zawsze odkrywamy coś nowego....



piątek, 18 lipca 2014

Cytat tygodnia...

Nawet jeśli wydasz mnóstwo pieniędzy na prezenty dla całej rodziny,
 nic, co byś mógł im kupić, nie da im tak wiele prawdziwego szczęścia, jak twój dar uwagi, 

oddechu i uśmiechu - a te cenne dary nic nie kosztują. 

Thich Nhat Hanh,




poniedziałek, 14 lipca 2014

Krótkie przypowieści...

 “Król poszedł do swego ogrodu i zastał tam więdnące i umierające drzewa, krzewy i kwiaty. Dąb powiedział mu, że umiera, gdyż nie może być tak wysoki jak sosna. 
Gdy zwrócił się do sosny, dowiedział się, że więdnie ona, gdyż nie może znieść, że nie ma takich winogron jak winorośl.  A winorośl umiera, ponieważ nie może kwitnąć jak róża. 
W końcu znalazł jedną roślinę kwitnącą i świeżą jak zawsze -  był to bratek. 
Na swoje pytanie król otrzymał taką odpowiedź: 
- Uznałem, że gdy posadziłeś mnie, chciałeś, żebym to ja wyrósł. Gdybyś chciał dąb, winorośl czy różę, posadziłbyś je. 
A więc pomyślałem:
 jeśli mogę być tym, czym jestem, spróbuję być tym najlepiej jak potrafię. Nie mogę być nikim innym, tylko tym, czym jestem. 
I staram się być tym czym jestem, na tyle, na ile potrafię.








sobota, 12 lipca 2014

Nic dodać nic ująć :)