sobota, 29 marca 2014

Na dłoni...


Tak łatwo z rąk wymyka się. 
Ucieka wciąż, znika  we mgle.
A ty chcesz na własność mieć.
Chcesz zamknąć na klucz
  Przed światem schować.
Skryć jak skarb, swój prywatny skarb. 
Niemożliwe.
Bo szczęście to przelotny gość. 
Szczęście to piórko
na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się
za nim nie goni. 
Tym więcej chcesz im więcej masz.
Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd.
Lecz to nie to, to nie tak.
Ciągle czegoś nam brak do szczęścia, wciąż nam brak,
tak zachłannie brak.
Otwórz oczy. 
Szczęście to ta chwila co trwa,
niepewna swojej urody. 
To zieleń drzew,to dzieci śmiech
Słońca zachody i wschody.
Więc nie patrz w dal, bo szczęście jest już obok nas.
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu, wśród chmur,
w ciszy traw.
Szczęście to przelotny gość, przebłysk
słonecznej pogody.
I dużo wie, kto pojął, że szczęście
to garść pełna wody.
 

Anna Maria Jopek 

**************

  Szczęście to ta chwila co trwa... bo szczęście jest już obok nas...
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu, wśród chmur,
w ciszy traw...

 

6 komentarzy:

  1. Bosz....jakie kudłate, latające śliczności!!!! :)))))))
    Mój biszkopcik zafundował sobie dziś kąpiel w błotnistej sadzawce....wyobrażasz sobie jaki z niej wyszedł :))) no ale szczęśliwy...to najważniejsze
    Pięknego popołudnia :*******

    OdpowiedzUsuń
  2. No i niech mu ktoś powie że nie jest nielotem hi, hi ...:)
    Wyobrażam sobie doskonale...:) znam to dobrze...i ten szczęśliwy wyraz mordki kochanej utaplanej błotkiem ...szczęście tak niewiele trzeba aby je poczuć...nasze zwierzaki czasem nas zawstydzają pod tym względem ...:)

    Dziękuję - a super wieczorku życzę
    ps. -dopiero z działki przyszłam trochę w ziemi dziś pogrzebałam ....:) oczywiście w asyście bo nasz Filutek ciekawski jest i wszystko musi mieć pod kontrolą ...a gdzie tylko świeżo ziemię skopaną widzi - cała jego :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ci nasi czworonożni domownicy zmuszają nas do wyjścia z domu, do oglądania się na miejsca i sprawy, których, gdyby nie oni, nigdy byśmy nie dostrzegli. Moja Pestka, gdy wychodzimy w dżdżyste dni, po powrocie do domu wymaga kąpieli. Złoszczę się, ale zarazem cieszę... ot takie dwa w jednym:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz psiak zaraża nas swoją radością ...czasem przeraża tym utaplaniem ale wystarczy spojrzeć na tą mordkę szczęśliwą i ten stan udziela się ...skoro wchodzenie w kałuże i brodzenie w wodzie sprawia mu radość...o to chodzi ! Trzeba łapać chwilę , cieszyć się , chłonąc pozytywną energię ...i brać przykład od naszych mądrych zwierzaków...

      Usuń
  4. Dalio... u Ciebie już tak rozkwitł migdałowiec? Jejku... u nas forsycja ledwo co listki wypuściła... takie świeżo zieloniutkie, jeszcze trochę potrwa nim zżółknie.
    A to zdjęcia znad morza.... mistrzowskie :-))) I przepięknie uchwycona chwila....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam że to u nas z opóźnieniem wszystko rozkwita...widzę już po ogrodach magnolie a u nas jeszcze nie kwitnie ...no widzisz za to jak u mnie przekwitnie to u Ciebie będzie pięknie - póki co zrywam do wazonu bo bardzo lubię jak mi słoneczny kolor rozświetla kuchnię :)
      ps. uwielbiam to zdjęcie ...kwintesencja radości i życia chwilą ...no i nasz Filut kochany cały w skowronkach :)

      Usuń

Witam pokrewne dusze, które trafiły do mojego świata, bardzo mi przyjemnie Was u siebie gościć... Będzie mi niezmiernie miło gdy zostawicie po swoich odwiedzinach słówko. Każdy Wasz komentarz dodaje mi skrzydeł , poprawia humor i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania .

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

Anonimowych gości aby nie byli tacy bezosobowi proszę o podpisanie się imieniem.