poniedziałek, 21 marca 2016

Cytat tygodnia...

Być żywym - to największa obawa, jaka dręczy ludzi. 
Śmierć wcale nie jest największym lękiem, jaki nas prześladuje.
 Największym lękiem jest podjęcie ryzyka, by żyć. 
I by wyrazić, kim naprawdę jesteśmy. 
Być sobą, to największy człowieczy lęk. 
Nauczyliśmy się żyć tak, aby sprostać cudzym wymaganiom. 
Nauczyliśmy się żyć zgodnie z poglądami innych ludzi z powodu lęku, 
że nas nie zaakceptują, 
że nie będziemy dla nich wystarczająco dobrzy.

Don Miguel Ruiz, Cztery Umowy


sobota, 12 marca 2016

10 przykazań... inaczej...

Kiedyś Osho został zapytany o jego własne "dziesięć przykazań"odparł on  że to trudna sprawa, ponieważ był przeciwny wszelkiego rodzaju przykazaniom. Niemniej "tylko dla zabawy" wymienił następujące:
  1. Słuchaj samego siebie, przyjmuj wskazówki z własnego wnętrza, a nie bądź sługą tego, co jest na zewnątrz.
  2. Nie ma Boga innego niż samo życie.
  3. Prawda jest w tobie, nie szukaj jej gdzie indziej.
  4. Miłość jest modlitwą.
  5. Spokój jest drzwiami do prawdy,  jest środkiem, celem i osiągnięciem.
  6. Życie toczy się tu i teraz.
  7. Żyj w pełni obudzony, świadomy.
  8. Nie walcz - po prostu unoś się wraz z prądem.
  9. Umieraj w każdej chwili, dzięki czemu będziesz mógł być nowy w każdej chwili.
  10.  Przestań szukać tego, czego nie ma. To, co jest - jest. Zatrzymaj się i patrz....





poniedziałek, 29 lutego 2016

Życie...

Jestem doskonała właśnie taka, jaka jestem.
Nie jestem nadmiarem ani niedostatkiem. Nie muszę udowadniać nikomu ani niczemu, kim jestem. Wiem, że jestem doskonałym wyrazem Jedności Życia. W Nieskończonym Życiu miałam wiele tożsamości, każda z nich była najlepsza na dany okres. Jestem zadowolona z tego, kim i czym jestem obecnie. Jestem doskonała taka, jaka jestem, tu i teraz. Jest mnie tyle, ile trzeba. Stanowię jedno z całym Życiem. Nie muszę się starać być lepsza. Dzisiaj kocham siebie bardziej niż wczoraj. Traktuję siebie jak kogoś, kto jest głęboko kochany. Troszczę się o siebie. Rozkwitam radością i pięknem. Miłość jest moim pożywieniem, które wiedzie mnie do wielkości. Im bardziej kocham siebie, tym bardziej kocham innych. Razem tworzymy jeszcze piękniejszy świat. Z radością uznaję swoją doskonałość Życia! I tak właśnie jest.

Louise L.Hay, Życie!


środa, 24 lutego 2016

Sztuka rozpalania ognia...

“Po wielu latach pracy, pewien wynalazca odkrył sztukę rozpalania ognia. Wziął swoje narzędzia do pokrytych śniegiem północnych regionów i nauczył tej sztuki jeden z tamtejszych szczepów, a także pokazał im zalety tego wynalazku.  
Ludzi tak bardzo pochłonęła ta nowość, że nie podziękowali wynalazcy, który pewnego dnia cichutko wymknął się z wioski. Ponieważ był on jednym z tak rzadkich stworzeń ludzkich obdarzonych darem wielkości, nie pragnął, aby go pamiętano, czy uwielbiano.
 Szukał tylko zadowolenia z tego, że ktoś skorzystał z dobrodziejstwa jego odkrycia.

Następny szczep do którego się udał, również bardzo pragnął nauczyć się sztuki rozpalania ognia.
 Ale miejscowi kapłani, zazdrośni o wpływ wynalazcy na ludność, kazali go zamordować. 
Aby rozproszyć jakiekolwiek podejrzenia o zbrodnię, ustawiono portret Wielkiego Wynalazcy na głównym ołtarzu świątyni, ułożono również liturgię, tak aby imię jego było czczone, a pamięć o nim nigdy nie wygasła. 
Zadbano z wielką pieczołowitością, aby ani jedna rubryka liturgii nie została zmieniona czy też pominięta. Narzędzia do rozniecania ognia zostały umieszczone na relikwiarzu i mówiono, że mają moc uzdrowienia każdego, kto z wiarą położy na nich swoje ręce.
Najwyższy Kapłan sam podjął się opisać żywot Wynalazcy. 
Stał się on Świętą Księgą, w której jego pełna miłości dobroć była stawiana wszystkim za przykład, jego chwalebne czyny były wysławiane, a nadludzka natura stała się przedmiotem wiary.
Kapłani pilnowali, by Księga była przekazywana przyszły pokoleniom, podczas gdy oni samorzutnie interpretowali znaczenie słów wynalazcy i wagę jego świętego życia i śmierci.
 Równocześnie bezwzględnie karali śmiercią lub klątwą każdego, kto nie zgadzał się z ich poglądami.

 Byli tak zajęci obowiązkami religijnymi, że ludzie zupełnie zapomnieli sztuki rozniecania ognia.”
Anthony de Mello 
 

wtorek, 16 lutego 2016

Tydzień z komplementami...

 Ruszyła akcja LifeArchitect...warta moim zdaniem tego aby wdrożyć ją w swój codzienny rytm życia...aby ten tydzień był tylko początkiem...i nie chodzi tu tylko o komplementy ale o sposób myślenia ...także o sobie : "Zmień siebie, zmienisz cały świat"

(...) Czego najbardziej potrzebuje obecnie nasz świat? Chyba najlepiej określił to Dalajlama:

“Ten świat nie potrzebuje więcej “ludzi sukcesu”. Planeta ziemia desperacko potrzebuje więcej ludzi pokoju, krzewicieli dobrego słowa, uzdrawiaczy, odnowicieli, opowiadaczy historii i ludzi miłości - każdego rodzaju.” 

Pomyśl, kiedy ostatnio całkiem bezinteresownie obdarowałeś kogoś dobrym słowem? Szczerym komplementem? A kiedy ostatnio zrobiłeś to także w stosunku do siebie samego? (...) 




No właśnie ! O ile dobre słowo skierowane do drugiej osoby nie przynosi mi trudu...( choć ostatnio muszę przyznać że przytłoczona nieco dołującym nastrojem ...znacznie rzadziej )  -  to już komplement wymierzony w samą siebie to już abstrakcja...i jest to jedna z rzeczy którą CHcę zmienić ...zmienić przez duże CH :)

Co jest przedmiotem akcji ? A oto i to to :)) 







(...) Nasze zadanie jest banalnie proste:

- Każdego dnia mówisz przynajmniej 2 komplementy - 1 sobie i 1 innej osobie. Oczywiście może ich być więcej. Zachęcamy Cię do tego gorąco! :)


My każdego dnia będziemy dzielić się z Tobą wiedzą dotyczącą tego jak i dlaczego warto to robić.

Nie zapomnij, by zaprosić do udziału swoich znajomych. Wspólnie szerzmy dobre słowa i dobrą energię.

Pamiętaj: najmniejszy komplement może zupełnie odmienić bieg czyjegoś dnia a nawet zmienić czyjeś życie :)

“Nie ma większej dysproporcji pomiędzy skutkiem a przyczyną niż ta która zachodzi pomiędzy szczerym komplementem a radością, którą on daje.” - Robert Brault (...)



Więcej na https://www.facebook.com/events/472356189616423/


Zapraszam Kochani do udziału ...moje słowo :) na dziś jest skierowane do Was   : 

Dziękuję za Waszą obecność...
Wasze dzielenie się przeżyciami, emocjami, wydarzeniami  z życia, wrażliwością , poczuciem humoru, autentycznością, przemyśleniami , kreatywnością...sprawia że świat jest bogatszy ...a dzień jaśniejszy...jest  inspiracją ...jesteście tym czego nasza planeta desperacko potrzebuje ...



Krótko i teściwie...


„Wszyscy jesteśmy geniuszami. 
Ale jeśli oceniasz rybę po jej zdolności wspinania się na drzewa,
 to całe życie będzie myślała, że jest głupia.”


Albert Einstein



Skojarzyło mi sie jeszcze jedno zadanie które bardzo zapadło w pamięć ,
 jak małpa ratowała rybę:

" Trzeba ci pomóc abyś nie utonęła, uratuję cię  - rzekła małpa do ryby , 
wyjęła ją z wody i ułożyła na gałęziach drzewa...."

...

To, co dla jednego jest pożywieniem, jest trucizną dla drugiego