To niepokojąca historia o przeznaczeniu, w której główny bohater - Richard Mayhew - na skutek splotu dziwnych wydarzeń wplątuje się w rozgrywkę pomiędzy siłami, których istnienia nawet nie podejrzewał .Jego dotychczasowe życie ulega diametralnej przemianie w chwili gdy decyduje się pomóc rannej dziewczynie o nietypowym imieniu Drzwi od tej chwili staje się niewidzialny dla zwykłych ludzi. Aby odzyskać dawne życie i wrócić do "prawdziwego" Londynu , zostaje zmuszony do wędrówki przez Londyn Pod - leżący w kanałach i podziemnych przejściach Londynu Nad. Zwiedza widmowe podziemia, poznaje miasto zaludnione przez nieśmiertelne postacie z jego rzymsko-elżbietańskiej przeszłości, koczuje na zamurowanych przed laty stacjach metra.
Towarzyszy tajemniczej Drzwi w odkryciu zabójców jej całej rodziny , jest to bardzo niebezpieczne gdyż dziewczynę ścigają okrutni mordercy Pan Croup i Pan Vandemar.
Po drodze dołącza do nich wojowniczka Łowczyni oraz zagadkowy Markiz de Carbas. Razem postanawiają odnalezć legendarnego anioła Islingtona, który jako jedyny może im pomóc : Richardowi wrócić do jego świata - Londynu Nad, a Drzwi odkryć sekret związany z tragiczną śmiercią jej rodziny.
Nigdziebądz jest także humorystyczną ( mimo tragicznych zdarzeń ) powieścią z gatunku urban fantasy. Pełną niezwykłych przygód, barwnych postaci i niesamowitych zdarzeń. Czyta się bardzo szybko bo nie sposób tej wciągającej historii odłożyć choć na chwilę. Pan Gaiman ma dar przykuwania naszej uwagi , z tej na pozór dziwacznej opowieści - stworzył niebanalną lekturę .
Przyznaję że miejscami nie mogłam opanować głośnego śmiechu
- Richard Mayhew - Młody i przeciętny pracownik biura ubezpieczeniowego, który przypadkiem dowiaduje się o istnieniu równoległego świata pod Londynem
- Drzwi – Dziewczyna z Londynu Pod. Tak jak reszta jej rodziny, Drzwi ma zdolność "otwierania" wszystkiego, czego dotknie.
- Markiz de Carabas – Mieszkaniec Londynu Pod. Choć bywa wyrachowany i arogancki, jest niezwykle lojalny i pomocny dla Drzwi.
- Pan Croup – Płatny zabójca. Autor w kilku akapitach sugeruje, że Croup, podobnie jak Vandermar, nie jest człowiekiem, chociaż obaj przypominają ludzi. Sadystyczny i zarozumiały, jest mózgiem duetu. Używa długich, kwiecistych i staroświecko brzmiących zdań. Przypomina lisa.
- Pan Vandemar – Towarzysz Pana Croupa. Równie okrutny, choć mniej elokwentny. Niemal niemożliwy do pokonania. Porozumiewa się krótkimi, prostymi zdaniami. Lubi pastwić się nad ofiarą, nim zabije ją w okrutny sposób. Przypomina wilka.
- Łowczyni – Legendarna i nieustraszona wojowniczka z Londynu Pod. Zostaje wynajęta przez Drzwi jako jej strażniczka.
- Stary Bailey – Starzec mieszkający na dachach Londynu Nad. Specjalizuje się w sprzedawaniu informacji i schwytanych ptaków. Przyjaciel Drzwi i Richarda.
- Anioł Islington
CYTATY :
"Czy dostałaś kiedyś wszystko, czego pragnęłaś? I wtedy zrozumiałaś, że nie o to ci chodziło? "
***
'Kiedy anioły stają się złe, Richardzie, są gorsze niż ktokolwiek. Pamiętaj, że Lucyfer także był kiedyś aniołem.'
***
"— Ile ty właściwie masz lat? — spytała dziewczyna.(...)
— Tyle samo co mój język i nieco więcej niż zęby."
***
"Dziewczyna (...) zdążyła już zjeść większość przyniesionych przez niego owoców (...)
– Byłam głodna – wyjaśniła.
– Ja też byłem głodny – odparł.
Spojrzała na małe płonące w sali ogniska, potem znów na Richarda.
– Lubisz koty? – spytała.
– Tak – odrzekł Richard. – Dosyć lubię.
Na twarzy Anestezji odbiła się ulga.
– Udko? – spytała. – Czy pierś?"
***
– Czemu... czemu pewni ludzie myśleli, że nie żyjesz?
Markiz spojrzał na Richarda oczami, które widziały zbyt wiele i dotarły za daleko.
– Bo mnie zabili – odparł.
***
– To chyba nie najlepsza pora na odkrycie, że cierpię na klaustrofobię?
– Tak – odparła Drzwi.
– Zatem nie odkryję – mruknął Richard
***
Wiem, że to osobiste pytanie, ale czy jesteś może chory na umyśle?
***
– Nie lubię słodyczy – oznajmił pan Vandemar. – Dziwnie smakują.











