niedziela, 19 lutego 2012

Książki i kurz...

Półki z książkami to ogromne siedlisko kurzu. Z własnego doświadczenia wiem iż trudno znaleźć czas na dokładnie czyszczenie każdej z nich, zwłaszcza jeżeli mamy ich dużo . Jak usunąć z nich kurz ?  Znalazłam w necie taki oto gadżet :




Tylko gdzie go kupić? Widzieliście gdzieś taką pomysłową szczoteczkę ?

W razie czego dla tych bardzo cierpliwych czyściochów , zawsze pozostaje odkurzacz :)



Ścieranie kurzy jest czynnością której chyba nikt nie lubi, tak mi się wydaje. Ja na pewno nie lubię ale cóż jak mus to mus, inaczej byśmy zginęli pod tonami kurzu  :)
Jeżeli chodzi o książki to co najmniej raz w roku trzeba porządnie opróżnić regały z wszystkich książek i pism i dokładnie je wytrzeć a przy okazji zabezpieczyć przed agresją moli - które jak wiadomo lubią druk. Dla mnie takim odpowiednim czasem jest wiosna a wraz z nią wiosenne porządki, świeże powietrze więcej energii i przy okazji porządki w domowej bibliotece.

A Wy jak sobie radzicie z wszechobecnym kurzem osiadającym na książkach ?


11 komentarzy:

  1. O, jakie pomysłowe szczoteczki :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny gadżet. Ja mam taką miotełkę kolorową do kurzu, ale ta szczoteczka też jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tą kolorowa miotełkę, ale taka zgrabna szczoteczka też by mi się przydała :)

      Usuń
  3. No właśnie cyrysia ma kolorową miotełkę- przecież taka chyba wystarczy :P Jest w zasadzie bardziej miękka niż taka szczotka, ale moim zdaniem nadaje się do czyszczenia kurzu z książek :) A gdzie kupić? Moja mama kupiła w jakimś markecie, nie trudno o nią ;)
    A i przepraszam, że się czepiam, ale jestem na to chora- bynajmniej to nie to samo co przynajmniej, to są przeciwieństwa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej mi chodziło o dokładnie taką jak na fotce. Taka kolorowa oczywiście też może być , ba - zwykła mikrofibra wystarczy :)
      Co do czepiania - to masz rację,poprawiłam .

      Usuń
  4. Ja sobie z kurzem w ogóle nie radze :( Sprzątam i jeszcze raz sprzątam a kurzu coraz więcej. Chętnie sprawiłabym sobie taką szczotkę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że mamy podobne odczucia :)

      Usuń
  5. Niestety nie radzę sobie z kurzem :/. Mam otwarte półki i wszelkie pyłki i pyłeczki lubią na moich książkach siedzieć, więc w sumie co tydzień pucuję swoje zdobycze. Jednak razem z wiosną postaram się o nowe lokum dla moich skarbów, z szybkami i zabezpieczeniem przed kurzem, ale oczywiście taka szczoteczka bardzo by mi się przydała :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wszystkie regały otwarte ,ale raczej juz nic nie zmienię. Jak masz możliwość sprawić sobie nowe - to takie szybki są świetnym pomysłem :)

      Usuń
  6. Ja kurz ignoruję ;)
    Szczoteczka fajna, chociaż pewnie może do tego wykorzystać zwykłe zmiotki :)

    OdpowiedzUsuń

Witam pokrewne dusze, które trafiły do mojego świata, bardzo mi przyjemnie Was u siebie gościć... Będzie mi niezmiernie miło gdy zostawicie po swoich odwiedzinach słówko. Każdy Wasz komentarz dodaje mi skrzydeł , poprawia humor i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania .

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

Anonimowych gości aby nie byli tacy bezosobowi proszę o podpisanie się imieniem.