wtorek, 25 kwietnia 2017

Stan ducha...

 
 Spokojna jestem w ciszy. - Nie chcę myśleć więcej

- co mną jest gdzieś odeszło w jakimś tajnym celu -

Patrzę w ogród zamkowy na róż sto tysięcy

marząc o przetowłosym mych wdzięków minstrelu.



Staję cicho wśród bytu. - Próżnię mam za czołem

w woni ziela usypia się krwi mojej tętno...

Bezczucie w szarej płachcie za królewskim stołem

siadło - i będę dzisiaj nieżywą i piękną. -



Lecz znam czary i wróci wśród serca uderzeń

dusza moja namiętna jako skrzypek blady -

królowa burz wiosennych i bolesnych wierzeń

Niechaj mi zajrzy w oczy książę mej ballady...





Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

1921
                                                        



6 komentarzy:

  1. Mam tomik wierszy MPJ i przypomniałaś mi o nim. Dziękuję, bo ciepłe to wspomnienie - dostałam go od koleżanki odchodząc z pracy, zmieniając miejsce życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli ciepłe , to wzmacniające i godne pamięci :)) Cieszę się że zaistniało takie skojarzenie :)
      Pozdrowionka

      Usuń
    2. I właśnie dlatego lubię (niektóre) blogi - nigdy do końca nie wiadomo, gdzie zawiodą moje myśli. :-)

      Usuń
    3. Prawie jak jajko...niespodzianka :)

      Usuń

Witam pokrewne dusze, które trafiły do mojego świata, bardzo mi przyjemnie Was u siebie gościć... Będzie mi niezmiernie miło gdy zostawicie po swoich odwiedzinach słówko. Każdy Wasz komentarz dodaje mi skrzydeł , poprawia humor i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania .

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

Anonimowych gości aby nie byli tacy bezosobowi proszę o podpisanie się imieniem.