piątek, 5 stycznia 2018

Z cyklu : dzisiejsza chwila...

Zadymiłam mieszkanie i dostałam czkawki...
Zamknięta w pokoju słucham :
 The Best Of Inger Marie Gundersen...
w domu przeciąg na trzy strony świata,
na czwartej ściana :) 
nadchodzi zmierzch...
jak dobrze że  w pobliżu nie ma wampirów ...



ps. od poniedziałku znikam na dwa tygodnie ( tak plus-minus ) 
...opowiem po powrocie 

5 komentarzy:

  1. Nie dym w mieszkaniu:) i niech się dzieję Dalijko gdzie Cię tam poniesie samo dobro:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest :) Przypaliłam haniebnie paszteciki :) i musiałam wietrzyć :) Rozkojarzona ja :)
      Dziękuję , pieknie powiedziałaś ...mam podobne nastawienie :)
      Pa,pa :)))

      Usuń
  2. Oo, bardzo lubię te płytę.
    Z tego co widzę, dwa tygodnie minęły, więc się Ciebie tu spodziewam, całej w dobrą energię spowitą. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem a dobra energia wraz ze mną ...heej Fibulko...

      Usuń
    2. Podwojona energia. :-))

      Usuń

Witam pokrewne dusze, które trafiły do mojego świata, bardzo mi przyjemnie Was u siebie gościć... Będzie mi niezmiernie miło gdy zostawicie po swoich odwiedzinach słówko. Każdy Wasz komentarz dodaje mi skrzydeł , poprawia humor i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania .

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

Anonimowych gości aby nie byli tacy bezosobowi proszę o podpisanie się imieniem.